niedziela, 18 października 2015

Prolog

- Do góry birety !! Jesteście wolni - na ta komendę wszyscy rzucili czapkami w górę. Tak, w końcu koniec nauki, w końcu wolna, w końcu zaczynam to życie, o którym marze... skończylam psychologie sportu. Teraz mogę skoncentrować się na szukaniu odpowiedniej posady. Myslę nad jakimś zagranicznym klubem oraz Reprezentacją Polski. Moje całe nedzne życie koncentorwało się na piłce nożnej w dzieciństwie często z tata chodziłam na mecze Pogonii Szczecin. Dlaczego klub ze Szczecina ? odpowiedź jest prosta, od małego wychowuję się w Szczecinie, wpojono mi miłość do dwóch klubów Pogonii i Borussii Dortmund. Te dwa kluby mój ojciec ubóstwia.



*****



~Wieczór~

Razem z moimi dwiema najlepszymi przyjacłkami wybrałyśmy się do Peronu 5. Jednego z najlepszych klubów w Szczecinie. 
- Dzisaj wyrywanie przystojniaków - zachichotała Julia.
- Ooo tak - dokonałam ostatnich poprawek w swoim makijażu.
- To wychodzimy ? - zapytała Ola
Zebrałysmy swoje manatki i wyszłyśmy na dobrą zabawę. 

<KILKA GODZIN PÓŻNIEJ>

Jeśli chodzi o mnie bawie się doskonale. Poznałam jednego przystojniaka, z którym tańczyłam całą noc.
- Chodż się przewietrzyć - krzyczałam do niego.
Złapalismy się za rekę i wyszliśmy. Wyciągnełam z torebki papierosy i zapalniczkę.
Wyciągnełam jednego z paczki i odpaliłam. Smakowałam się każdym buchem.
- Chcesz ? - machałam przed nosem tajemniczemu nieznajomemu. Kojarzyłam go, nie mogłam sobie przypomnieć, z kąd mogę go znać. Ciągle myślałam nad tym.
- Nie, dzięki. Jak się nazywasz ? - zapytał
- Klaudia Chojnicka - z usmiechem odpowiedzialam - a ty ?
- Arek, i prosze nie pal. To jest ochydne, kobiecie nie wypada, szczególnie tak pięknej. Ile masz lat ? - zkrzywił się.
- 26, a ty powiesz swój wiek ? 
- 26 - puścił mi oczko.
Nie poszliśmy już do klubu, poszliśmy do mnie. Wiedziałam jak zakończy się ta noc. Nie mysliłam się, uprawiałam seks z dopiero poznanym kolesiem, na dodatek jak wstałam jego już nie było. 




****




~Październik~

TAK !! TAK !! TAK !! Dostałam prace w Reprezentacji Polski. Mam się wstawić na zgrupowanie w Warszawie. Następnego dnia spakowana pojechałam do stolicy. Tutaj zaczne nowe życie. Zestresowana weszłam do hotelu Bristol. Było już dużo zawodników m.in Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Wojciech Szczęsny, Łukasz Fabiański, Robert Lewandowski i wielku innych. 
Ale jednej osoby się tutaj się nie spodziewałam... Doznałam wielkiego szoku.
- Ty ?? 

-----------------------------------
A jednak powróciłam, sama nie wiem co mnie skusiło, ale jednak :) 
PROSZĘ O MIŁE KOMENTARZE 
Jesteś to KOMENTUJ !!!!